piątek, 28 sierpnia 2015

Rozdzial 8 - "Snoby"

"W końcu znalazłem ten przeklęty koc. Już miałem go wyciągnąć, kiedy usłyszałem głośny krzyk. Chciałem się odwrócić, ale wtedy poczułem mocny cios w tył głowy. Lekko się zachwiałem, a wszystko przede mną rozmazało się. Ostatnie co zobaczyłem zanim runąłem na ziemie to sylwetka jakiejś postaci"
 
   Powoli świadomość zaczęła do mnie docierać. Słyszałem jakieś dźwięki, które mówiły o tym co może znajdować się w moim otoczeniu. Szum wiatraka i głosy przekształcone jakby komputerowo. Pewnie z telewizora. Chciałem otworzyć oczy, ale powieki były ciężkie jak z ołowiu. A do tego strasznie bolała mnie głowa. Jakby w mój mózg wbijało się miliard małych igieł. Podniosłem rękę i zacząłem masować czoło. Pomogło. Nadal bolało, ale mniej.

   W końcu przemogłem się i powoli otworzyłem oczy. Wszystko widziałem jak przez mgłę. Znajdowałem się w jakimś pokoju. Był on typowo umeblowany jak dla nastolatki. Szafa, komody, biurko z laptopem i łóżko na którym leżałem ja. Tylko jak się tu znalazłem? - pomyślałem próbując przypomnieć sobie, ale bez skutku. Chciałem wstać, ale momentalnie zakręciło mi się w głowie. Syknąłem z bólu i powoli wróciłem do pozycji leżącej. Gdzie ja jestem? - zadałem kolejne pytanie rozglądając się po przytulnym wnętrzu. Nagle usłyszałem kroki, a drzwi złowrogo zaskrzypiały. Ktoś wchodził do pokoju. Szybko przemknęło mi przez myśl, że mogę udać, że śpię. Przymknąłem oczy i lekko rozchyliłem usta, starając się uspokoić oddech, by był wolniejszy i bardziej miarowy. Usłyszałem odgłos zamykanych drzwi, a po chwili kroki. Stawały się coraz głośniejsze. Wnioskowałem, że ktoś zbliżał się w moją stronę. Nagle poczułem cudny zapach. Jakby... jabłek z cynamonem? Skąd ja go znam? - pomyślałem próbując sobie przypomnieć. I nagle mnie olśniło. Kiedy przytulałem się do Jusi jej włosy tak pachniały. Pewnie używała szamponu o takim zapachu. Zamarłem, gdy poczułem jak jakaś dłoń delikatnie głaszcze mnie po policzku. To było tak rozkosznie przyjemne... Momentalnie poczułem jak się rozluźniam. Nagle nawet głowa mnie już nie bolała. Niestety, po chwili przerwała. Z przekąsem pomyślałem, że chętnie poprosiłbym o więcej. Lekko uchyliłem powieki i zobaczyłem jak Jusia się obraca mając zamiar odejść. Szybko złapałem ją za rękę.
- Janek? - spytała zaskoczona patrząc w moją stronę - Nie śpisz?
- Już nie... - wyszeptałem przypatrując się jej pełne zaskoczenia oczy. Piękne oczy.




~ Perspektywa Kasi ~

    Z uwagą rozglądałam się dookoła, chłonąc całe piękno otoczenia i z melancholią zastanawiając się, czy jednak nie wybrałam zbyt skromnej kreacji. Cóż, byłam tylko w klasycznej czarnej sukience. Po raz setny zastanawiałam się za jakie grzechy zgodziłam się na pójście na tą imprezę charytatywną. No tak. Fundusze z niej idą na dom dziecka. Rafał wiedział czym mnie przekonać. A właśnie. Gdzie on jest? Miał zadzwonić, gdy przyjedzie. W pośpiechu wybrałam jego numer, ale oczywiście nie odbierał. Westchnęłam i rozejrzałam się. Same bogate snoby. Przynajmniej to wywnioskowałam po ubiorze i zachowaniu.

    I wtedy dostrzegłam w oddali mojego przyjaciela. Cóż, wyróżniał się z tłumu. Był dość niski, o lekkiej nadwadze. Okrągła twarz z zawsze szerokim uśmiechem, drobne zęby i wielkie oczy sprawiały urocze wrażenie. Taki jakby misiek. Ale chociaż w garniturze wyglądał szałowo złość miała przewagę nad zachwytem. Strasznie wkurzona szybko ruszyłam w jego kierunku. Stał z kieliszkiem w ręku obok jakiegoś chłopaka i zawzięcie z nim dyskutował. Gdy tylko mnie dostrzegł lekko się uśmiechnął. Jakby wszystko było w porządku! W duchu przyrzekłam sobie, że kiedyś wydrapię mu oczy. Rafał widząc moje wrogie nastawienie schował się za swoim towarzyszem. Stanęłam przed nimi i zmierzyłam wzrokiem mojego przeciwnika. Był szczupły i dość wysoki, bo prawie o głowę wyższy ode mnie. I jeszcze jego gęste, czekoladowe włosy dodawały mu parę centymetrów więcej. Może i nie był w moim typie, ale w tych jego dużych brązowych oczach można było się naprawdę zakochać. I ten powalający uśmiech. Przez to, że tak się na niego zapatrzyłam prawie nie zauważyłam, że Rafał próbuje uciec. Zaledwie kątem oka odnotowałam jak kieruje się między ludzi.
- Ej! Nie tak szybko! - złapałam go za rękaw koszuli
- Kaśka! Miej litość nad zwykłym śmiertelnikiem - jęknął patrząc na mnie błagalnym wzrokiem na co ja przewróciłam oczami
- Miałeś zadzwonić jak już przyjdziesz - mruknęłam puszczając go - Wiesz jak się czuję wśród tych snobów.
- Wiem, przepraszam. Po prostu wystąpiły pewne... - przerwał i popatrzył w stronę swojego towarzysza
- Hmm?
- Komplikacje... - dokończył i zaczął iść w jego kierunku - Poczekaj, zaraz wracam.
Zdziwiona odwróciłam się patrząc na rozgrywającą się przede mną scenkę. Jakaś dziewczyna podeszła do nich, a już po chwili zawzięcie o czymś rozmawiali. Nagle kobieta zmarszczyła czoło i popatrzyła na nich z niedowierzaniem. Powoli podeszłam do nich chcąc dołączyć się do rozmowy i dowiedzieć się o co chodzi.
- Ty to jeszcze rozumiem, ale... Łukasz, nie spodziewałam się tego po tobie - mruknęła dziewczyna patrząc na wysokiego bruneta
- No widzisz a jednak - powiedział uśmiechając się i obejmując Rafała
- Witam - niepewnie włączyłam się do rozmowy na co mój przyjaciel spojrzał na mnie ze zdziwieniem
- Eee.. Witaj. Kim jesteś? - dziewczyna zmierzyła mnie krytycznym wzrokiem
- Kasia, przyjaciółka Rafała - wyciągnęłam do niej dłoń, którą niechętnie uścisnęła - O czym rozmawiacie?
- Och, o pewnych sprawach - zaczęła się śmiać jednak ten uśmiech nie docierał do oczu. Z nich można było wyczytać, że najchętniej wymordowałaby nas wszystkich.
- Jakich?
Rafał popatrzył na mnie zmieszany, a jego towarzysz odwrócił wzrok.
- Może chcecie ponczu? - spytał mój przyjaciel odwracając i sięgając po szklanki
- Zmieniasz temat - mruknęła niezadowolna dziewczyna
- Dziękuję - powiedziałam uśmiechając się lekko i biorąc od Rafała mój poncz - Więc o czym rozmawiacie?
- O ich... związku - wykrztusiła dziewczyna
- Związku? - zmarszczyłam brwi nic nie rozumiejąc
- O tym, że są razem.
- Ale kto? - spytałam biorąc łyk napoju
- Rafał i Łukasz - momentalnie wyplułam poncz opryskując wszystkich dookoła 



~*~ 

Jeśli ktoś nie wie kto to jest Kasia to spokojnie -

nie przegapił nic.
Kasia jest nową postacią i dopiero macie ją poznać! <3

A co do Rafałka i Łukasza mam nadzieję, że rozpoznajecie youtuberów.
I jak myślicie? Są gejami, czy to jakiś żart/przekręt, czy co? 8) 


Nie zapomnij wyrazić swoją opinię w komentarzu! ♥
Zapraszam na mojego aska, gdzie możecie zadawać pytania o blogu: 

20 komentarzy:

  1. To w końcu Kasia czy Diana? XD Jak zawsze mega rozdział 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OCHH, SZIT, SZIT! MASZ RACJĘ! XDDD
      KASIA! KASIA! ŹLE NAPISAŁAM MASAKRA ;____;

      Usuń
  2. Pogubiłam się, Diana czy Kasia? Co do rozdziału bardzo mi się podobał ☺

    OdpowiedzUsuń
  3. Eeee... Kasia vs Diana
    Kim właściwie jest cs kam na następny rozdział.. :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny rozdział i tez się zastanawiam nad imieniem dziewczyny ale myślę, że jednak Kasia. Wciąż jestem ciekawa kto mu przywalic w łeb czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  5. BOŻE MORDKI KOCHANE XDD
    To dość skomplikowane, miała być Diana, ale w ostatnim momencie zmieniłam jednak na Kasię i zapomniałam niestety w perspektywie poprawić. Sry, maj błąd ;-;

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny rozdział,jak każdy zresztą. 8) czekam na kolejne i weny życzę! :* 😍

    OdpowiedzUsuń
  7. o w dupe xd Nieźle xD

    UWAGA! CHAMSKA REKLAMA ;/

    http://mysterioussprint.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. No fajnie fajnie / nie fajnie
    Fajnie by było z tymi gejami / zarąbiście
    Jesteś Zuzka fajną pisarką / takie 2/10
    W tej chwili straciłaś czytelnika XDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam :c Nie chciałam :c Wybacz mi :c Maj wina :c Idę skoczyć z dywanu :c XDD <3

      Usuń
    2. Nie straciłaś XDD
      Ja się tak szybko nie "obrażam"
      Nie masz za co :*
      Nie skacz xD

      Usuń
  9. Jak mogłaś zrobić z Łukasza geja.. XDDDD
    JAK?! XD

    OdpowiedzUsuń
  10. Zuza!! Zabiję jak tylko będę miała okazję! XD
    Łukasz i Rafał?! Zwariowałaś?! XDDD


    Pozdrowienia ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Wlasnie dzisiaj zaczelam czytac, rozdzialy sa super :D !
    Łukasz i Rafał geje? Nie! Nigdy w życiu! :D
    Czekam na nastepny :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Nominowałam Cię do LA :) Wszystkiego dowiesz się tutaj :)
    http://justyna-i-on.blogspot.co.uk/2015/08/zostaam-nominowana-do-la.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie!Łukasz(muj monsz) i Rafałek razem?! Zuzia...lepiej dla cb zeby to byl zart...Super rozdzial :* Czekam na nexta ;)

    OdpowiedzUsuń