- Cześć, podglądaczko - mruknął puszczając do mnie oko, a ja pomyślałam, że zaraz zapadnę się pod ziemie"
Schyliłam się i zaczęłam jak najszybciej chować wszystko do koszyka. Chłopak troszkę się zmieszał i zaczął mi w tym pomagać. Widząc to od razu wyobraziłam sobie typową scenę z jakiegoś durnego romansidła. Jak chcemy wziąć tę samą rzecz jednocześnie i nasze ręce się stykają. Mimowolnie się uśmiechnęłam. Cóż za absurdalny pomysł! Jednak chłopak widząc mój uśmiech odwzajemnił go. Pomógł mi wpakować ostatnie rzeczy do koszyka, a potem oboje podnieśliśmy się z ziemi.
- Janek - powiedział po chwili i wyciągnął do mnie rękę
- Jusia - mruknęłam niechętnie ściskając jego dłoń - A teraz wybacz, śpieszę się.
- A gdzie, podglądaczko?
Ghhh! Miałam autentyczną ochotę walnąć go w ten zakuty łeb!
- Wiesz, musze dzisiaj podejrzeć jeszcze parę osób - odburknęłam z kpiną w głosie
- Ach, więc widzę, że nie jestem jedyny? - zaśmiał się cicho
- Nie.
- A szkoda.
Odwróciłam się do niego plecami i ruszyłam przed siebie. Jak najszybciej chciałam dojść do kas. A mąka? Cóż... Może matka bez niej przeżyje. Ewentualnie sama pójdzie i sobie kupi.
- Ej, zaczekaj! - stanęłam jak wryta w miejscu nie wiedząc czy stawić mu czoła czy jak najszybciej się ewakuować. Jednak Janek podbiegł do mnie i wziął mój koszyk - Pomogę ci.
- Poradziłabym sobie sama - mruknęłam
- Ale z ciebie zrzęda!
Otworzyłam szeroko oczy i usta. Że co?!
- Aha. Dzięki - warknęłam wyrywając mu koszyk i kierując się w stronę kas. Zrzęda! Fajnie! Jak miło!
- Ej, Juśka! - krzyknął podbiegając do mnie.
- Powiem ci szczerze, że umiesz prawić komplementy.
- Ale...
- Każda dziewczyna chciałaby zostać tak nazwana przez przystojnego chłopaka!
- Jestem przystojny? - ożywił się nagle, a ja walnęłam się ręką w czoło
- Mówiłam ogólnie, kretynie.
Zaczął się cicho śmiać na co ja przewróciłam oczami.
- Dobra, muszę iść...
- Żartowałem z tą zrzędą - mruknął przeczesując lewą ręką swoje gęste włosy
- Wiesz, że to jeszcze nic? - spojrzał na mnie pytająco - Gorzej jak mówisz "podglądaczko"
- To już nie będę tak mówił, podglądaczko - lekko się uśmiechnął, a ja walnęłam go w ramię i odsunęłam się udając obrażoną.
- Wybierasz mąke krupczatke czy mąke krupczatke? - spytał Janek patrząc w moim kierunku
- Hmm... Nie wiem. Trudny wybór.
- Ja bym wziął mąke krupczatke
- To wezmę mąke krupczatke... Albo nie! Czekaj! Jednak mąke krupczatke - powiedziałam roześmiana, a Jaś podał mi produkt
- To już wszystko z twojej listy, podglądaczko? - słysząc to przezwisko popatrzyłam na niego groźnie - No co?
- Nazywaj mnie jak chcesz byle nie tak - mruknęłam podnosząc koszyk z ziemi
- Może być "zrzęda"?
- Tak.
- Kurde...
- Co?
- Musze wymyślić jakieś przezwisko przy którym znów będziesz się tak słodko złościć.
Roześmiałam się, ale po chwili dotarł do mnie sens tych słów.
- Słodko? - spytałam zaskoczona
- Słodko. - potwierdził uśmiechając się
Szliśmy w kierunku kas, kiedy nagle Jasiek się zatrzymał i szybko skręcił w dział pieczywa. Chciałam zareagować oburzeniem i wytłumaczyć temu głupkowi, że kasy są w przeciwną stronę. Jednak nie zdążyłam, bo złapał mnie za rękę i pociągnął w swoją stronę.
- Co ty ro...
- Ciii - wyszeptał przykładając palec do ust. Przez chwilę byłam cicho, ale potem zaczęło mnie to wkurzać. Spojrzałam na Jasia, ale ten był zajęty oglądaniem czegoś innego. Popatrzyłam w stronę gdzie się gapił i zauważyłam śliczną brunetkę. Wyglądała niczym modelka z magazynu.
- Kto to jest? - wyszeptałam patrząc na Jaśka
- Kto? - spytał niewinnie
- Ty dobrze wiesz kto. Ta brunetka koło kas.
- Nie znam...
- Gapisz się na nią od kilku minut.
- Bo jest ładna.
- Yhy, to to ja wiem. Twoja dziewczyna?
Przez chwilę milczał jakby się wahał, a ja tylko przewróciłam oczami.
- Tak, czy nie?
- Nie.
- To niby kto?
- Mówiłem, że jej nie znam...
- Gadaj, bo nie ręczę za siebie!
- Ehh - westchnął patrząc znów w jej kierunku - To moja ex.
~*~
Wiem, że końcówka taka nie najlepsza, ale cóż...
Może mi wybaczycie ;)
Dziękuję za te wszystkie komentarze,
Dziękuję za te wszystkie komentarze,
to naprawdę motywuje! <3
Nie zapomnij wyrazić swoją opinię w komentarzu! ♥
Zapraszam na mojego aska, gdzie możecie zadawać pytania o blogu:
Zapraszam na mojego aska, gdzie możecie zadawać pytania o blogu:

Supii :)
OdpowiedzUsuńGenialny 👌
OdpowiedzUsuńJa chce więcej!!
OdpowiedzUsuńOgólnie rozdział supi ^^
Pisz szybko nexta *-*
Świetny <3 chociaż piszę to 2 raz to postaram się napisać to samo ;**
OdpowiedzUsuńwięc tak ; zazwyczaj Janek nie ugania się za dziewczynami lecz dziewczyny za nim tak hihi i nie przypominam sobie żeby Janek kiedyś miał dziewczynę xDDDDDDD haha oczywiście to opowiadanie więc wszystko jest możliwe ;D pamiętaj to nie był hejt to tylko takie moje ' przemyślenia' <3 z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział ;**
Spokojnie, ja nawet nie wiem jak coś takiego można uważać za "hejt" xd To jest wyrażenie swojej opinii, co w tym złego? ;w;
UsuńNo tak, po części (a nawet więcej) masz rację. Też sb nie przypominam, choć pewnie nie jedną miał xd Ale jak słusznie zauważyłaś to opowiadanie. Są tu wymyślone przeze mnie historie ;)
Następny rozdział niebawem 8))
Szczerze mówiąc nie byłam przekonana do ff od czasu tego pamiętnego opowiadania o Jasiu ( wszyscy wiemy o co chodzi) ale przyznaje ze to jest naprawdę dobre :) :*
OdpowiedzUsuńświetne <33 jestem tylko ciekawa kiedy pojawi sie Yoczook :D
OdpowiedzUsuńOj, Yoczook będzie dopiero za parę rozdziałów ;)
UsuńChciałam zrobić tak, żebyście najpierw poznali lepiej pierwszą parę, a potem lepiej drugą. Więc jak na razie jest więcej tej, potem będzie więcej tamtej, a później będzie na zmiane xd
Planuje go zrobić w 7, czy 8 rozdziale, nwm co się wydarzy i jaka będzie akcja, więc nie mogę nic powiedzieć :3
okiii czekam z niecierpoliwością <333
UsuńPokochałam tego bloga <3 xDD
OdpowiedzUsuńRozdział jest mega, chciałabym umieć pisać tak dobrze jak Ty.
Z niecierpliwością czekam na wejście Yoczooka :'D
Pozdrawiam :3
Bardzo fajny rozdział. Czekam na kolejny
OdpowiedzUsuńSupi =D
OdpowiedzUsuńCzekam na next :*
Świetny rozdział ;3 Czekam na nexta ;3
OdpowiedzUsuń